26 września 2009

Siemię lniane - cudowne nasionka


SIEMIĘ LNIANE

* Co to jest?

  • Nazywamy tak nasiona lnu zwyczajnego. Są to nasiona płaskie, bardzo małe - wielkości ok. 2-3 mm, koloru brązowego.

* Co ma w sobie?

  • witamina E - naturalny przeciwutleniacz, chroniący komórki przed działaniem wolnych rodników. Wzmacnia ściany naczyń krwionośnych, działa zapobiegawczo miażdżycy i chorobom serca.
  • kwasy tłuszczowe omega-3 - poprawiają ukrwienie mózgu pozytywnie wpływając na jego rozwój (szczególnie ważne u dzieci), zmniejszają poziom szkodliwego cholesterolu, zwiększają odporność oraz poziom serotoniny, która odpowiedzialna jest za dobry nastrój.
  • fitoestrogeny - blokują receptory estrogenowe, przyczyniając się w ten sposób do zmniejszenia podatności na nowotwory takie jak rak piersi, macicy, prostaty. Dodatkowo fitoestrogeny w pewnym stopniu mogą przeciwdziałać niektórym niekorzystnym skutkom menopauzy.
  • błonnik - zarówno ten rozpuszczalny jak i nierozpuszczalny.
Ponadto:
  • witamina B1
  • witamina B6
  • kwas foliowy
  • magnez
  • żelazo
  • cynk
* Jakie ma działanie?
  • Jako surowiec śluzowy działa osłonowo na ściany przewodu pokarmowego, poprawia przemianę materii i może działać przeczyszczająco.
  • Zawarta w nim lecytyna pomaga usunąć z organizmu nadmiar "złego" cholesterolu.
  • Zapobiega powstawaniu nowotworów.
  • Podczas suchego kaszlu zwiększa wilgotność śluzówki.
  • Pomaga przy nieżycie żołądka, jelit, dwunastnicy, przy nadkwasocie i biegunce.
* Jak stosować?

Chcąc korzystać z dobrodziejstw, jakie daje stosowanie siemienia lnianego masz do wyboru kilka opcji.
  • olej lniany - Chyba najbardziej zdrowy olej. Przyjmujemy 1 łyżkę dziennie bezpośrednio lub jako dodatek do sałatek. Stosując go można być pewnym, że dostarczamy do organizmu solidną porcję korzystnych witamin i minerałów. Trzeba jednak uważać na kilka rzeczy:
    • olej musi być tłoczony na zimno, ponieważ wysokie temperatury niszczą zawarte w nasionach lnu kwasy tłuszczowe omega-3.
    • olej trzeba chronić przed światłem, dlatego też kupując olej w sklepie zwróćmy uwagę w jakiej jest butelce - butelka musi być jak najbardziej ciemna. W domu również trzymać należy go w ciemnym miejscu. Niektórzy uważają, że nawet pić olej trzeba w miejscu zaciemnionym, żeby nawet najmniejsza jego porcja nie została oświetlona.
    • olej lniany, jako że zawiera w większości nienasycone kwasy tłuszczowe, bardzo szybko jełczeje. Termin jego przydatności do spożycia wynosi nie więcej niż 1 miesiąc od dnia tłoczenia.
  • nasiona - w postaci całych ziaren. Całe nasiona są najbardziej odporne na temperaturę, światło i jełczenie. W tej postaci możemy przechowywać je nawet rok bez żadnej szkody dla ich wartości. Ponadto warto zwrócić uwagę również na to, że otoczka ziarna nie ulega strawieniu, przez co cały tłuszcz zawarty w środku nasionka nie dostanie się do organizmu - ma to duże znaczenie dla osób dbających o wagę. Przyjmować można je na kilka sposobów:
    • namoczone - łyżkę siemienia lnianego zalewamy wodą, żeby woda przykrywała siemię ok. 1-centymetrową warstwą. Zostawiamy to na minimum godzinę (można na całą noc). Po tym czasie wokół ziaren tworzy się śluz, taka swego rodzaju galaretka. Można to spożyć bezpośrednio lub dodać do jogurtu, kefiru, maślanki, mleka. Śluz, który się wytworzył działa osłonowo na cały układ trawienny i ułatwia pracę jelit, dzięki czemu zaleca się stosowanie siemienia lnianego w tej postaci przy zaparciach.
    • suche - możesz posypywać suchymi nasionkami kanapki lub inne dania. Pamiętać jednak musisz, by przy takim spożywaniu siemienia przyjmować dużo płynów, żeby siemię mogło napęcznieć w żołądku. Suche bowiem, tworząc "korek" może doprowadzić do silnych zaparć. Warto wypić więc 1 szklankę wody przed i jedną szklankę wody po zjedzeniu siemienia.
  • mielone siemię lniane - przyjmując siemię lniane w postaci mielonej korzystamy zarówno z dobrodziejstw witamin i minerałów, jak również z zawartego w nim błonnika. Okres przechowywania wynosi kilka miesięcy, ale najlepiej mielić nasionka tuż przed spożyciem. Przyjmować możemy podobnie jak całe ziarna - na sucho lub na mokro - wedle upodobania.
* Gdzie kupić?

Siemię lniane kupisz w marketach, sklepach ze zdrową żywnością i w niektórych aptekach. Nie ma problemów z dostępnością siemienia lnianego w polskich sklepach.

* Ciekawostki
  • śluz, jaki powstaje podczas moczenia siemienia lnianego w wodzie bywa przez niektórych stosowany jako odżywka do włosów - poprzez sito należy oddzielić śluz od nasion i wetrzeć go w umyte, wilgotne włosy. Zabieg ten jest szczególnie polecany do suchych włosów - nawilża je, odżywia i nadaje zdrowy połysk.
  • namoczone siemię lniane można stosować także jako maseczkę na twarz - śluz ukoi zmęczoną, podrażnioną skórę, nawilży ją. Maseczka taka pomoże także przy trądziku młodzieńczym, problemach z łuszczeniem się skóry i przy alergiach.
  • siemię lniane można wykorzystać także do robienia gorących okładów - kataplazmów zmiękczających skórę. Stosuje się je przy poparzeniach, odmrożeniach i trudno gojących się ranach. Łyżkę siemienia lnianego zalać szklanką wody i gotować 10 minut na dużym ogniu. Następnie oddzielić nasiona od śluzu. Śluz pogotować jeszcze kilka minut. Stosować po wystudzeniu. Kleik taki można przechowywać szczelnie zamknięty w lodówce.

4 komentarze:

  1. Witam wszysttkich ! Siemie lniane jest naprawde super i nie jest w sumie takie zle do spozycia ja osobiscie miele go w mlynku i dodaje do zimnego mleka i dolewam jeszcze do tego cukier w plynie pychotka polecam pijcie siemie robcie maseczki to napewno wam nie zaszkodzi bedziecie mialy piekne wlosy i nie tylko warto !!!!! Mi osobiscie polecila mama mojego chlopaka nie wierzylam ze to co kolwiek pomoze chociaz w sumie wyjechalam za granice i strasznie wypadaja mi wlosy garsciami takze mysle ze to mi napewno pomoze mam taka nadzieje w moim organizmie brakuje cynku i magnezu w czym niedobory cynku niekorzystnie wplywaja na wypadajace cebulki wlosowe a wiec serdecznie polecam milego spozywaniz trzymajcie sie pozdrowka

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wolno samemu mielić nasion lnu! Podczas mielenia uwalniana jest linustatyna, która jest szkodliwa dla człowieka. Zaś kupione zmielone nasiona lnu nie zawierają już tej substancji

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wcześniej nie słyszałam, że nasiona lnu mogą być trujące. Poczytałam na ten temat i dochodzę do wniosku, że nie należy siać paniki. Owszem, siemię lniane zawiera związki cyjanogenne, ale uwalniają się one tylko i wyłącznie pod pewnymi warunkami. I tak całkowicie bezpieczne jest spożywanie siemienia lnianego w postaci żelowej, bez mielenia ziarna.

    W przypadku ziarna mielonego natomiast linustatyna rzeczywiście uwalnia cyjanowodór, ale po pierwsze trzeba by jeść codziennie nieprzyzwoite ilości siemienia, żeby sobie zaszkodzić (1-2 łyżki dziennie nie wyrządzi nam krzywdy), po drugie można ów cyjanowodór zneutralizować na trzy sposoby:
    1. poddać nasiona działaniu wysokiej temperatury,
    2. zestawić je z pokarmem bogatym w siarkę, tj. np: surowymi owocami (najlepiej w postaci świeżo wyciskanego soku), nabiałem, miodem, czosnkiem, cebulą.

    Osobiście nie widzę potrzeby kupowania mielonego siemienia lnianego i nie zamierzam histeryzować.

    Na koniec zapamiętajcie, że wszystko trzeba robić z głową i w nadmiernych ilościach wszystko może szkodzić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mielę sama nasiona siemienia lnianego od lat i żyję, Jem dwie łyżki dziennie z sokiem lub jogurtem. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń