Wspomniałam już we wcześniejszych postach o zapisywaniu swojej wagi i wymiarów w notesie i porównywanie ich co jakiś czas. Ale nie są to jedyne rzeczy, które warto notować.

Czy wiesz ile jesz? Ile posiłków dziennie? Jesteś pewna? A czy policzyłaś na prawdę każdy posiłek i każdą przekąskę? Raczej nie. Większość ludzi, głównie tych na diecie, troszkę oszukuje samych siebie, myśląc, że jakaś mała kanapeczka przed obiadem przecież nie ma znaczenia. Otóż ma.

Kilka lat temu, gdy zależało mi na zrzuceniu kilku kilogramów postanowiłam zapisywać w notesie wszystko, co jadłam danego dnia.
Nie stosowałam żadnej diety. Po prostu jadłam mniej. A żeby mieć na prawdę kontrolę nad ilością jedzenia wszystko zapisywałam. Dzięki temu miałam dodatkową motywację. Bo musiałam rozliczyć się ze wszystkiego. Nie mogłam po prostu jeść za dużo, bo musiałabym to zapisać i wyszło by na to, że z odchudzania nici....

Zabierając się za odchudzanie warto więc założyć sobie specjalnie plik tekstowy na dysku, w którym będziemy zapisywać spożywane posiłki i kontrolować swoją wagę. Dzięki temu łatwiej będzie nam wytrwać a diecie :)
Jeśli wolisz sposób tradycyjny kup sobie jakiś ładny zeszyt z okładką, która będzie Cię motywować. I noś go zawsze przy sobie, bo najlepiej notować tuż po jedzeniu, bo później możesz zapomnieć o czymś.

Możesz również skorzystać ze specjalnej oferty firmy Google, czyli wirtualnego notatnika, do którego masz dostęp zawsze i wszędzie z każdego komputera. Możesz więc dodawać wpisy zarówno z domu jak z pracy, czy też ze szkoły. Notatnik ten znajdziesz tutaj.


P.S. dzięki takiej formie kontroli udało mi się schudnąć wtedy kilka kilo, bez żadnych ćwiczeń :)